Zapiski o Wełniaczkach czyli szydełkowych misiach oraz innych robótkach szydełkowo - drucianych, wykonanych w mojej pracowni Niebieski Kot.

książki o robótkach

czwartek, 06 stycznia 2011

Już kiedyś poruszałam ten temat na moim blogu. Otóż dostaję często maile z prośbą o przesłanie jakiegoś wzoru. Muszę jeszcze raz tu napisać, że nie przesyłam wzorów na prywatne maile. Jeśli będę chciała coś udostępnić, to umieszczę to w zakładce Wzory. Są tego dwie proste przyczyny. Po pierwsze, nie mam wzorów zeskanowanych, które mogłabym tylko kliknąć i przesłać mailem, najczęściej bowiem robię coś z książek i czasopism, które kupuję - dotyczy to właśnie swetrów, chust, skarpetek itp. Po drugie, nie posiadam w tej chwili czynnego skanera, żeby móc zeskanować schematy, a nie mam czasu co drugi dzień biegać i kserować wzorów, żeby potem je wysłać przesyłką pocztową. Gdybym chciała odpisywać na te wszystkie maile i realizować zawarte w nich prośby, to musiałbym temu poświęcić po dwa - trzy dni w tygodniu. A nie mam na to czasu ani większej ochoty, bo pracuję zawodowo i chwile wolnego czasu wolę poświęcić na szydełkowanie lub filcowanie. Mam nadzieję, że osoby które napisały do mnie maile lub zostawiły pod jakimś wpisem komentarz z taką prośbą, a nie otrzymały ode mnie odpowiedzi mnie zrozumieją.

Pozdrawiam te wszystkie osóbki :)

poniedziałek, 02 sierpnia 2010

Ha! Z okazji urodzin bloga zafundowałam sobie dwie książki ze wzorami zabawek i innych przedmiotów Tilda. Książki są pięknie wydane, szkoda tylko że jedna z nich (ta pierwsza) jest w języku duńskim, a druga angielskim :( Ale nic to! Poradzę sobie jakoś z rozszyfrowywaniem instrukcji szycia. Obie zamówiłam przez internet w Empiku.

książki Tone Finnanger

Teraz muszę się zaprzyjaźnić z maszyną do szycia, aby nie utrudniała mi szycia, gdyż dopiero uczę się tego zajęcia [nie licząc kilku już uszytych króliczków]. Zastanawiałam się ostatnio czemu do tej pory nikt nie wpadł na to, aby wydać te wszystkie książki Tone Finnanger w języku polskim? Przecież wiele osób by je z pewnością zakupiło, gdyż szycie tych zabawek i przedmiotów stało się ostatnio bardzo modne. Ale z książkami dotyczących dziergania jest zresztą podobnie. Za granicą jest ich mnóstwo, a w Polsce tylko nieliczne przetłumaczone egzemplarze. Szkoda, że tak jest, bo przecież nie wszyscy umieją język angielski, żeby sobie tłumaczyć obcojęzyczne wydania.


piątek, 12 lutego 2010

Od jakiegoś czasu na wielu blogach robótkowych można zauważyć fascynację lalkami Tilda. Mnie także spodobały się te szyte lalki. Królikami Moniki zostałam oczarowana a także aniołkiem którego otrzymałam od Edy. Po namyśle postanowiłam także spróbować uszyć choćby jednego takiego królika czy aniołka. Maszynę do szycia przecież mam, więc chcę spróbować. W tym celu zamówiłam sobie w Empiku dwie książki z wzorami:

książki z worami lalek tilda

Zamówienie zostało zrelizowane prawie dwa tygodnie wcześniej niż planowano, co mnie bardzo ucieszyło. Książki fajne, ładnie wydane. Szkoda tylko, że nie ma ich przetłumaczonych na język polski. Nic to! Jakoś sobie poradzę. Lada dzień zamierzam wziąć się do szycia. Jeżeli coś mi z tego wyjdzie to będę czasami szyła takie szmacianki, kiedy szydełkowanie i drutowanie mnie trochę zmęczy. Ale to się dopiero okaże :)

poniedziałek, 01 lutego 2010

Dzisiaj o 4 rano ukończyłam kolejną - 34 wiosnę mego życia :) Nie czuję jednak żadnej zmiany. Nadal czuję się młodo! ;D Ale nie o tym chciałam napisać. Otóż chcę wam się pochwalić jaki prezent z tej okazji otrzymałam od mojej siostry i jej małżonka.  Jest to bardzo fajna książka, jedna z ostatnich nowości:

wielka księga robótek ręcznych

Muszę ją teraz dokładnie przestudiować. Po wstępnej lekturze mogę już śmiało napisać, że jest ciekawa. Jest w niej trochę o szydełkowaniu, haftowaniu no i szyciu. Wiadomości z zakresu szycia bardzo mi się teraz przydadzą, bo jak już wiecie, jestem od niedawna posiadaczką maszyny do szycia, więc muszę sie trochę podszkolić w tym temacie. Tym bardziej że zamówiłam sobie w Empiku dwie (mam nadzieję, że równie fajne) książki dotyczącej tildowych zabawek.

A pozostając przy książkach, to chcę wam jeszcze jedną pokazać, którą sobie sama kupiłam w ramach prezentu urodzinowego :)

robótki na drutach

Jest to interesujący poradnik. Przynajmniej dla mnie. Mam co prawda już wiele podobnych książek, ale ta zawiera sporo praktycznych porad i wskazówek, które są świetnie wytłumaczone i pokazane na zdjęciach. Uwielbiam takie książki. Tylko ciągle brakuje mi miejsca na nowe egzemplarze.

To tyle o prezentach urodzinowych. Teraz zmykam świętować. Zamierzam miło i sympatycznie spędzić ten dzień :)

p.s. Bardzo chciałam podziękować Przemkowi za wyróżnienie, które mi podarował z okazji urodzin :) Bardzo Ci Przemku jeszcze raz dziękuję!!!

Zachęcam gorąco wszystkich do czytania jego bloga.  Oczywiście wyróżnienie przekazuję wszystkim osóbkom tworzącym piękne rzeczy, do których czasem (w miarę wolnego czasu) zaglądam. Adresy ich blogów są w zakładce obok.

Zakładki:
A to inne moje blogi dotyczące rękodzieła
BLEIKUR pracownia: mają w ofercie oryginalne guziki a także akcesoria do filcowania.
Czasem się przydaje
Dla miłośników psiaków i kotów
Kulinarnie
Obcojęzyczne na temat dzierganych robótek :)
Sklepy z włóczkami i dodatkami
Tu zaglądam

Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes