Zapiski o Wełniaczkach czyli szydełkowych misiach oraz innych robótkach szydełkowo - drucianych, wykonanych w mojej pracowni Niebieski Kot.

coś do ubrania

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Zachęcona szybkością szydełkowania bluzeczki o której pisałam wczoraj, zapragnęłam zrobić sobie jeszcze jedną, tylko w innym kolorze. Wybór padł także na podobną włóczkę. Jest to Shetland "Alwo", ale nieco cieńsza od tej ecru, bo jeden motek czerwonej to 230m/100g. Grubość szydełka i drutów ta sama, co przy wczorajszej bluzeczce. Tym razem wykonałam jednak małe modyfikacje. Rękawki i dół bluzki zakończyłam ściągaczem, no i golfik jest nieco dłuższy. Zużyłam w sumie około 260 gram włóczki.

czerwona ażurowa bluzka

czerwona szydełkowa bluzeczka

Przód:

czerwona szydełkowa bluzeczka

Tył:

tył czerwonej bluzki ażurowej

Chciałam jeszcze skrobnąć słówko, że w najbliższym czasie znowu będę pokazywać nowe Wełniaczki :)

niedziela, 22 sierpnia 2010

Ajaj! Właśnie zjadło mi przez moją nieuwagę to, co przed chwilą napisałam, a miałam już tego troszkę :(

No trudno.. Spróbuję jeszcze raz....

Lato powoli dobiega końca. W powietrzu czuć już nadchodzącą jesień. Pora więc zabrać się za dzierganie na drutach bądź też szydełku cieplejszych rzeczy. Właściwie powinnam się za to zabrać już wiosną, żeby na jesień było skończone kilka z nich. Coż ja jednak na to poradzę, że dopiero pod koniec lata lub na początku jesieni nabieram ochoty na robienie czegoś z grubszych i cieplejszych włóczek. Tak jest i w tym roku. Pierwszą zaczęłam robić ażurową bluzeczkę z wełny.
Ostatnio pokazywałam na blogu jej zapowiedź. Teraz prezentuję już skończoną.

Przód:

ażurowa bluzka

Tył:

tył ażurowej bluzki

Z wywiniętym golfikiem:

wełniana bluzeczka

I jeszcze na płasko:

ażurowa bluzka szydełkowa

Rozmiar 36/38. Robiłam ją szydełkiem nr 6. Zużyłam 260 g niemieckiej włóczki Shetland 80 "Alwo" (100g/200m). Golfik natomiast wykonałam drutami nr 4. Wzór można znaleźć m.in. w Małej Dianie Extra - zeszyt 3/2009 oraz w Sandrze Extra nr 1/2009.

Dzierga się szybciutko bo cały schemat bluzki jest dokładnie rozpisany i nie trzeba nic obliczać :)

środa, 18 sierpnia 2010

Chciałam szybciutko pokazać fragment nowej robótki.  Właściwie to już ją skończyłam, ale zdjęcie całości pokażę następnym razem. Napiszę też wtedy kilka szczegółów technicznych.

początek wdzianka

Teraz się zbieram i udaję się do mojej siostry, która od lipca mieszka blisko mnie - dwie ulice dalej. Idę do niej na pyszne śniadanko. Miałam co prawda dzisiaj w planach spotkanie z Iloną [z blogu "Anioły są wśród nas"] ale spotkanie zostało przełożone na przyszły tydzień. Mam nadzieję, że za tydzień uda nam się spotkać.

Kończę już, bo zaczynam być głodna, a siostra obiecała na prawdę pyszne jedzonko :)

Miłego dnia :)

niedziela, 15 sierpnia 2010

Wpadłam na chwileczkę, żeby pokazać trzecią wersję kolorystyczną topiku pokazywanego ostatnio. Tym razem szydełkowałam z zielonej Myry. Wersja dłuższa, rozmiar 38, poszły więc całe trzy moteczki włóczki. Z ostatniego kłębka zostało tylko jakieś 15 cm nitki. We wtorek przyszła paczuszka z włóczkami. W środę zabrałam się za szydełkowanie, a w piątek top skończyłam.  Mama jest zadowolona, w poniedziałek idzie w niej do pracy :) A tak wygląda ta zielona wersja:

zielony top z włoczki Myra

top z zielonej Myry

Pogoda się cosik zaczyna właśnie psuć. Niebo się chmurzy. Pójdę sobie zaparzyć pysznej kawy i może coś podziergam. Od września wracam do pracy, więc pewnie wtedy będę miała mniej czasu na robótkowanie. Do końca sierpnia jeszcze mogę się cieszyć wolnymi dniami, więc chcę je przyjemnie wykorzystać :)

Miłej niedzieli :)

środa, 11 sierpnia 2010

Niedawno pokazywałam Wam szydełkowy top w kolorze ecri. Pisałam, że dla siebie wykonałam podobny i obiecałam go pokazać. Oto on:

top z Myry

tył topiku

Jest krótszy od tego, który robiłam dla siostry. Po skończeniu szydełkowania, stwierdziłam, że wykonam dla siebie jeszcze jeden,  ale nieco dłuższy i w innym kolorze. No i wykonałam! Tym razem szydełkowałam go  z pomarańczowej Virginii zakupionej u Uli. Zużyłam jeden motek na top w rozmiarze 38.

pomarańczowy top z Virginii

szydełkowy top z Virginii

Oba topiki dobrze się noszą :) Ten z Myry jest tylko bardziej elastyczny. Lada moment będę szydełkować jeszcze jeden  taki egzemplarz, ale z Myry w kolorze ładnej zieleni, tym razem dla  mojej mamy.


poniedziałek, 09 sierpnia 2010

Bardzo się cieszę, że tyle osób ustawiło się w kolejce po mojego wełniaczka i markery. Losowanie zwycięzcy odbędzie się wieczorem, wyniki podam około godziny 20.00. Muszę bowiem przygotować karteczki, a teraz niestety nie mam na to czasu. Jeśli jeszcze jest ktoś chętny, to do godziny 12 może się wpisywać. Zapraszam!

A poniżej zapowiedź tego, co pokażę niebawem.

fragment robótki

Zapraszam zatem wieczorem :)

piątek, 06 sierpnia 2010

Lato w pełni, więc ostatnio zabrałam się za dzierganie ażurowych bluzeczek szydełkowych. Miałam kilka moteczków, które idealnie do tego pasowały. Pierwszą (z trzech) wykonałam dla mojej siostry. Wzór pochodzi z Sandry Extra nr 3/2010.

Topik prezentuje sie tak:

bluzeczka szydełkowa z MYRY

tył szydełkwoej bluzeczki

 

A poniżej jeszcze zdjęcie bluzeczki na "ludziu" czyli mojej siostrze:

szydełkowa bluzeczka

bluzka wykonana szydełkiem z włóczki Myra

tył bluzki

Zużyłam prawie trzy motki włóczki Myra. Włóczka bardzo fajna, dobrze się z niej dzierga. Dziergałam szydełkiem nr 3,5. Siostrze się podoba. Topik dzięki włóczce i ażurkom, dopasowuje się do ciała, można go delikatnie naciągać wszerz i wzdłuż. Dla siebie zrobiłam podobny. Jego zdjęcia może jutro zamieszczę.

środa, 23 czerwca 2010

Chusta, którą zaczęłam parę dni temu jest już skończona, więc szybko pokazuję:

szydełkowa chusta

chusta wykonana szydełkiem z Kalinki

chusta szydełkowa

Wzór pochodzi z Małej Diany - zeszyt 5/2010. W oryginale zalecają ok. 450 g włóczki "Bolero" Katia [54%bawełny, 46%poliestru, dł. 125/50g] oraz szydełko nr 2. Ja swoją wykonałam z Kalinki [akurat zostały mi dwa motki z tuniki, którą kiedyś szydełkowałam] szydełkiem 1,75 mm. Nitka Kalinki jest dwa razy cieńsza od zalecanej. Ponieważ nie chciałam takiej dużej chusty, to cieńsza nitka w zupełności mi odpowiadała. Chusta wyszła prawie o połowę mniejsza. Frędzli też nie doczepiałam. Zużyłam troszkę ponad 100g. W sumie podoba mi się. Może kiedyś zrobię jeszcze jedną, ale tym razem z bawełny.

środa, 05 maja 2010

Troszkę zwlekałam z pokazaniem bezrękawnika, bo czekałam ze zrobieniem zdjęć na choćby odrobinę słońca. Niestety na słoneczny dzień póki co się nie zanosi, więc fotki porobiłam dzisiaj. Są kiepskie ale widać co nieco ;) Poniżej jedna z nich:

bezrękawnik z Elian alpaca

Wykonałam go z Elian alpaca kupionej kiedyś u Uli w Zamotane.pl. Poszło sześć całych moteczków. Podobny bezrękawnik już kiedyś robiłam KLIK. Ten niebieski jest troszkę węższy i krótszy. Brzegi przy otworach na ręce wykończyłam na drutach tym samym ściegiem co bezrękawnik. Ścieg bardzo prosty, bo same oczka prawe. Tylko golfik  i  brzegi (ponieważ robione w kółko) robione prawymi i lewymi oczkami: rzędy nieparzyste - oczka prawe, rzędy parzyste - oczka lewe. W opisie oryginalnym zalecano wykończenie oczkami ścisłymi (szydełkiem). Teraz wracam do dziergania wełniaczków. Zapasy włóczek już dawno się o to proszą. Lada dzień może już jakiegoś zaprezentuję :) Tym bardziej, że taka smętna pogoda sprzyja robótkom, którymi z przyjemnością zajmuję się przy filiżance pysznej i aromatycznej kawy.

środa, 21 kwietnia 2010

Słońca  za oknem jak na lekarstwo. Marzę o ciepłej pogodzie, aby schować już głęboko w szafie kurtki i płaszcze i założyć na siebie lżejsze ubranka. Przecież to już końcówka kwietnia, potem jeszcze tylko cztery miesiące i znowu przyjdą chłodne jesienne dni :( Ale nie o pogodzie miało być. Pisałam ostatnio o niebieskim bezrękawniku. Obecnie prace przebiegają następująco: pozszywałam boki i ramiona i wzięłam się za dzierganie golfika.

bezrękawnik

W międzyczasie robię jeszcze skarpetki dla jednej znajomej pani:

skarpetki

Zaczęłam jeszcze trzecią robótkę. Ponieważ ma być to prezent, nie będę pisać co powstaje. Robię to szydełkiem z włóczki w kolorze zielonym. Za tydzień jak dobrze pójdzie uchylę rąbka tajemnicy :)

A teraz idę zrobić pysznej i aromatycznej kawy, bo cosik sennie jest :)

 
1 , 2 , 3
Zakładki:
A to inne moje blogi dotyczące rękodzieła
BLEIKUR pracownia: mają w ofercie oryginalne guziki a także akcesoria do filcowania.
Czasem się przydaje
Dla miłośników psiaków i kotów
Kulinarnie
Obcojęzyczne na temat dzierganych robótek :)
Sklepy z włóczkami i dodatkami
Tu zaglądam

Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes