Zapiski o Wełniaczkach czyli szydełkowych misiach oraz innych robótkach szydełkowo - drucianych, wykonanych w mojej pracowni Niebieski Kot.
niedziela, 28 września 2008

Ponieważ jest już jesień, postanowiłam przejrzeć moje jesienne dodatki w postaci czapek, szalików i rękawiczek. I co się okazało? Mam tylko jedną starą czapkę. Generalnie nie lubię nakryć głowy, ale powolutku się do nich przekonuję ;) Z szalikami też u mnie nie najlepiej, nie mówiąc już o rękawiczkach. Parę dni temu pochodziłam po sklepach i kupiłam sobie jedną parę ślicznych wełnianych rękawiczek w kolorze miodu. Czapki i szalika w odpowiednim fasonie i kolorze niestety nie znalazłam. Tak więc póki co postanowiłam sama sobie wydziergać jakąś czapeczkę i szalik, które pasowałyby do tych rękawiczek. Włóczkę wygrzebałam z moich zapasów. Jest to Oliwia Classic Color Inter-Foxu. Kolor: 44406. Mam tylko dwa motki, ale mam też nadzieję, że to wystarczy na czapkę i szalik. Najwyżej szalik będzie szaliczkiem ;) Wzór znalazłam w Małej Dianie Extra - zeszyt 4/2008. Podoba mi się ten komplecik zamieszczony w gazetce, bo jest szydełkowany z czterech kolorów włóczki, które są stosowane na przemian. Ponieważ moje rękawiczki są w jednym kolorze, to mój komplecik też będzie w jednym. Ale podobny do tego w zeszycie też sobie kiedyś zrobię. Póki co zamieszczam zdjęcia, (które niestety są nie najlepszej jakości) na których widać początek robótki. Acha. Jeszcze jedno. Szydełkuję szydełkiem nr 3,5. Nie za małe, więc dzierganie idzie nawet szybko.

początek szydełkowej czapki

szydełkowa czapka

czapka robiona szydełkiem

Na tym ostatnim zdjęciu widać dokładniej wzór, natomiast sam kolor jest zupełnie inny niż w rzeczywistości. Na zdjęciu jest "wyprany" troszeczkę. Chciałabym dzisiaj skończyć czapkę i zabrać się za szalik. Oby mi się to udało! Słońce właśnie zagląda przez okno do pokoju, więc może skusze się na krótki spacer?

Miłego słonecznego dnia Wam życzę :)

sobota, 27 września 2008
Właśnie przed momentem w liczniku odsłon pojawiła się liczba 1000. Nie spodziewałam się, że tak szybko ten 1000 będzie widniał w statystykach odwiedzin mojego bloga. Dziękuję Wam kochani za to, że go czytacie  :) Obiecuję w przyszłości częściej pisać o swoim rękodziele. Przymierzam się też do nowej kategorii na moim blogu, gdzie będę zamieszczać wzory do niektórych robótek przeze mnie wykonanych. Będą to wzory przeze mnie zmodyfikowane lub przeze mnie wymyślone. Jeszcze raz dziękuję :)
14:39, robaczek15
Link Dodaj komentarz »

Dzisiaj chciałam Wam pokazać mój skończony zielony szal, który dziergałam jakiś czas temu. Jestem zadowolona z końcowego efektu, tylko mógł być troszeczkę dłuższy. Niestety brak włóczki mi to skutecznie uniemożliwił. Ale szyję da się nim owinąć, a to najważniejsze ;) najwyżej końce będę spinać ozdobną agrafką w rozmiarze XXL.

fragment szydełkowego szala

fragment szydełkowego zielonego szala

szal wykonany na szydełku

jesienny szal wykonany na szydełku

Bardzo szybko się go szydełkowało, bo wzór jest banalnie prosty, robi się go z pamięci, bez zerkania na schemat. Zastanawiam się ostatnio nad kupnem jakiegoś manekina do prezentacji moich robótek. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się jakiś kupić. Przeglądałam już nawet oferty na Allegro i chyba tam jakiś sobie wybiorę. Wtedy na pewno zdjęcia wydzierganych robótek będą ładniejsze i ciekawiej będą się prezentować. Teraz w wolnych chwilach muszę coś porobić do Wylęgarnii. Kończę właśnie nowe myszki, ale o nich w następnym wpisie :) Pogoda dzisiaj ładna, słońce świeci jesiennie, więc zachęcam do spacerów.

Miłego jesiennego popołudnia Wam życzę :)

czwartek, 25 września 2008

Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale brak czasu mnie dopadł :( Korzystając z chwilki czasu, zrobiłam zdjęcia bluzki. Niestety nie są one najlepszej jakości, gdyż oświetlenie kiepskie dzisiaj, no i nie jestem urodzonym fotografem ;) Ale widać na nich jak wygląda bluzka w całej okazałości. Nie wiem tylko czemu tak się stało, ale ta łososiowa jest większa nieco od zielonej, chociaż robiłam o cały rządek mniej w każdym kwadracie. Więc powinna być ciut ciut mniejsza. A może tak mi się tylko wydaje? Tak więc zamieszczam poniżej obiecane zdjęcia. W kolejnym wpisie zamieszczę zdjęcia zielonego szala, który też już jakiś czas temu skończyłam.

szydełkowa tunika

tunika wykonana na szydełku

tunika wykonana na szydełku

szydełkowa tunika

Jeszcze raz przepraszam Was kochani za kiepską jakość zdjęć. Ale jaka pogoda za oknem to takie wyszły zdjęcia ;) Zużyłam niecałe dwa motki łososiowo - pomarańczowej Kalinki. Myślałam, że jeszcze braknie mi włóczki, ale na szczęście wystarczyło! Dzisiaj idę w niej do pracy, zobaczymy czy komuś się spodoba :) To tyle na teraz. Zaraz muszę iść do pracy, chociaż niebardzo mam na to ochotę. Dopadły mnie jakieś jesienne smuteczki...

Do zobaczenia, miłego dnia!

poniedziałek, 15 września 2008

Udało się!!! Skończyłam szydełkować bluzkę z pomarańczowej Kalinki. Wieczorkiem zamieszczę jej zdjęcie, bo teraz malutko czasu mam, gdyż zaraz wychodzę do pracy. Muszę ją tylko jeszcze przeprasować, bo wygląda narazie niechlujnie. Z nieskończonych robótek został mi zielony szal, ale myślę że skończę go szybciutko. Tak więc jeśli chcecie zobaczyć skończoną bluzkę, zajrzyjcie na mój blog dzisiaj wieczorkiem albo jutro. A teraz idę szykować się do pracy! Brrr a na dworze chyba zimno...

Miłego dnia!! 

09:36, robaczek15
Link Komentarze (2) »
czwartek, 11 września 2008

Niestety bluzeczka jeszcze nie skończona. Zostały jeszcze dwa rękawki do zrobienia i zeszycie boków. Szal też jeszcze nie gotowy... Powstaje wolno, z powodu mojej pracy zawodowej. Żeby nie było nudno, poniżej zamieszczam kolejne archiwalne zdjęcia szydełkowego zwierzaczka. Jest on niewielkich rozmiarów. 

zwierzątko wykonane na szydełku

zabawka wykonana z włóczki na szydełku

Z braku czasu będę czasami zamieszczać archiwalne zdjęcia szydełkowych zwierzątek i innych dzierganych robótek :) I chyba zmieni się nieco profil bloga. Miał on być bowiem w głównej mierze poświęcony szydełkowym misiom, a czasem tylko miały być notki o innych robótkach. Tymczasem piszę o różnych dzierganych przeze mnie rzeczach, a misie pozostają gdzieś w tle... I tak już chyba pozostanie. Wybaczcie mi kochani! Ale pewnie dzięki temu zyskam też nowych Czytelników, bo nie każdego interesują tylko misie :) Tak więc będzie dobrze. Troszkę misiów na przemian z innymi rzeczami. 

To tyle narazie. Miłego dnia Wam życzę!

czwartek, 04 września 2008

No i zaczął się rok szkolny, a co za tym idzie, musiałam pójść do pracy.  Niestety odbije się to (a właściwie już się odbiło!) na moim dzierganiu :( Smutne to... Zaczęta nad morzem bluzeczka powstaje teraz baaaardzo powoli na przemian z zielonym szalem. Ale muszę się jakoś wieczorami sprężyć i skończyć je prędziutko, bo rosną mi inne zaległości. Do Wylęgarni powinnam już zrobić kilka nowych czapek, beretów i szalików, bo przecież to już prawie jesień. Pisali też do mnie z Cafeart z propozycją współpracy. W zamian za dwa artykuły ze zdjęciami i opisami konkretnych robótek, będą promować moją stronkę internetową. Postanowiłam spróbować.  Nie wiem tylko kiedy się za to zabiorę, bo czas mi teraz ucieka bardzo szybko i przecieka przez palce jak woda. Muszę chyba opracować jakiś plan działania, bo inaczej to zginę marnie! Utonę w stosach nieprzerobionych włóczek, które leżą w kącie i tylko niepotrzebnie denerwują mojego kota. Już kilka razy próbował się do nich dobrać, ale na szczęście zareagowałam w odpowiednim momencie.  Mam nadzieję, że lada dzień uda mi się zamieścić zdjęcia skończonej bluzeczki i szala. 

To dobrej nocki życzę! 

22:32, robaczek15
Link Dodaj komentarz »
Zakładki:
A to inne moje blogi dotyczące rękodzieła
BLEIKUR pracownia: mają w ofercie oryginalne guziki a także akcesoria do filcowania.
Czasem się przydaje
Dla miłośników psiaków i kotów
Kulinarnie
Obcojęzyczne na temat dzierganych robótek :)
Sklepy z włóczkami i dodatkami
Tu zaglądam

Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes