Zapiski o Wełniaczkach czyli szydełkowych misiach oraz innych robótkach szydełkowo - drucianych, wykonanych w mojej pracowni Niebieski Kot.
niedziela, 29 sierpnia 2010

Niedziela zapowiada się pochmurnie :( Dzisiejszy dzień spędzę więc prawdopodobnie w domku, porządkując motki i gazetki robótkowe. Co jakiś czas wkrada mi się do nich okropny bałagan. Ale lubię sprzątanie takich rzeczy. Często jednak kończy się to tak, że zaczynam jakąś gazetkę przeglądać, potem szukać motków z których można by coś zrobić i w ten sposób sprzątanie się przeciąga niemiłosiernie. Zobaczymy jak mi pójdzie dzisiaj :) Zaczęłam też robić kilka nowych rzeczy, chociaż powinnam zabrać się za szydełkowanie zaczętej firaneczki, która leży i czeka... Z nowych rzeczy są to: bluzka, skarpetki i chusta robiona na drutach. Bluzka jest prawie skończona no i skarpetka już jedna jest. Co do chusty, to tylko kawałek jej zrobiłam, bo dopiero się uczę. Ku mojemu zaskoczeniu i zadowoleniu nawet mi to wychodzi, tylko powolutku mi to idzie. Poniżej zapowiedź szydełkowej bluzki (obecnie jest jej już więcej niż na zdjęciu):

zapowiedź bluzki

A już niebawem otrzymam przesyłkę od Tereski. Być może w kolejnym wpisie już wam pokażę zawartość tej paczuszki.  Nie mogę się już doczekać :) Czekam jeszcze na jedną paczkę, ale tym razem od Uli z Zamotane. Jak tylko pan Paczkowy mi ją przyniesie, to pochwalę się co zakupiłam. Napiszę tylko, że jest to coś, na co już od bardzo dawna miałam chrapkę :)

A teraz zmykam do moich moteczków i gazetek :)

09:42, robaczek15
Link Komentarze (6) »
piątek, 27 sierpnia 2010

Wakacje dobiegają końca. Oznacza to, że już za trzy dni wracam do pracy po rocznej przerwie. Z chęcią posiedziałabym jeszcze w domku. Nawet nie wiem kiedy ten rok minął. Nie zdążyłam się nawet ponudzić. Za to odpoczęłam nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Ale nie o tym miałam pisać. Korzystając jeszcze z tych paru wolnych dni, staram się je spędzić w miły sposób. W środę spotkałam się z przesympatyczną osobą - Iloną, która jak się jakiś czas temu okazało, mieszka niedaleko mnie. Nie znałyśmy się osobiście wcześniej. Poznałyśmy się dzięki naszym blogom. Spotkanie było bardzo miłe. Fajnie nam się rozmawiało. Wymieniłyśmy się prezentami. Ja dostałam od Ilonki szydełkowe serwetki oraz bardzo ładną kartkę:

serwetki wykonane przez Ilonę

prezenty od Ilony

Będą pięknie zdobić moją półeczkę :)

Ilonie podarowałam trzy malutkie wełniaczki. Jeden dla niej, a dwa dla jej córeczek:

szydełkowe misie

szydełkowe misie dla Ilony

wełniaczki szydełkowe

trzy misie

niebieski wełniaczek

zielony miś

różowy misio

Żałuję tylko, że dopiero teraz się spotkałyśmy, bo wirtualnie znamy się już trochę czasu. Ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale. Mam nadzieję, że za jakiś czas się znowu spotkamy na pogaduchy przy kawie :)

Chciałam Ilonie jeszcze raz podziękować za wspólne spotkanie :) :)

Ciekawa jestem czy ktoś jeszcze z blogujących osób, które znam tylko wirtualnie, mieszka w okolicach Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Katowic, Czeladzi bądź Będzina? Fajnie byłoby się spotkać w większym gronie i umówić na przykład na wspólne dzierganie przy pysznej kawie.


poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Zachęcona szybkością szydełkowania bluzeczki o której pisałam wczoraj, zapragnęłam zrobić sobie jeszcze jedną, tylko w innym kolorze. Wybór padł także na podobną włóczkę. Jest to Shetland "Alwo", ale nieco cieńsza od tej ecru, bo jeden motek czerwonej to 230m/100g. Grubość szydełka i drutów ta sama, co przy wczorajszej bluzeczce. Tym razem wykonałam jednak małe modyfikacje. Rękawki i dół bluzki zakończyłam ściągaczem, no i golfik jest nieco dłuższy. Zużyłam w sumie około 260 gram włóczki.

czerwona ażurowa bluzka

czerwona szydełkowa bluzeczka

Przód:

czerwona szydełkowa bluzeczka

Tył:

tył czerwonej bluzki ażurowej

Chciałam jeszcze skrobnąć słówko, że w najbliższym czasie znowu będę pokazywać nowe Wełniaczki :)

niedziela, 22 sierpnia 2010

Ajaj! Właśnie zjadło mi przez moją nieuwagę to, co przed chwilą napisałam, a miałam już tego troszkę :(

No trudno.. Spróbuję jeszcze raz....

Lato powoli dobiega końca. W powietrzu czuć już nadchodzącą jesień. Pora więc zabrać się za dzierganie na drutach bądź też szydełku cieplejszych rzeczy. Właściwie powinnam się za to zabrać już wiosną, żeby na jesień było skończone kilka z nich. Coż ja jednak na to poradzę, że dopiero pod koniec lata lub na początku jesieni nabieram ochoty na robienie czegoś z grubszych i cieplejszych włóczek. Tak jest i w tym roku. Pierwszą zaczęłam robić ażurową bluzeczkę z wełny.
Ostatnio pokazywałam na blogu jej zapowiedź. Teraz prezentuję już skończoną.

Przód:

ażurowa bluzka

Tył:

tył ażurowej bluzki

Z wywiniętym golfikiem:

wełniana bluzeczka

I jeszcze na płasko:

ażurowa bluzka szydełkowa

Rozmiar 36/38. Robiłam ją szydełkiem nr 6. Zużyłam 260 g niemieckiej włóczki Shetland 80 "Alwo" (100g/200m). Golfik natomiast wykonałam drutami nr 4. Wzór można znaleźć m.in. w Małej Dianie Extra - zeszyt 3/2009 oraz w Sandrze Extra nr 1/2009.

Dzierga się szybciutko bo cały schemat bluzki jest dokładnie rozpisany i nie trzeba nic obliczać :)

środa, 18 sierpnia 2010

Chciałam szybciutko pokazać fragment nowej robótki.  Właściwie to już ją skończyłam, ale zdjęcie całości pokażę następnym razem. Napiszę też wtedy kilka szczegółów technicznych.

początek wdzianka

Teraz się zbieram i udaję się do mojej siostry, która od lipca mieszka blisko mnie - dwie ulice dalej. Idę do niej na pyszne śniadanko. Miałam co prawda dzisiaj w planach spotkanie z Iloną [z blogu "Anioły są wśród nas"] ale spotkanie zostało przełożone na przyszły tydzień. Mam nadzieję, że za tydzień uda nam się spotkać.

Kończę już, bo zaczynam być głodna, a siostra obiecała na prawdę pyszne jedzonko :)

Miłego dnia :)

niedziela, 15 sierpnia 2010

Wpadłam na chwileczkę, żeby pokazać trzecią wersję kolorystyczną topiku pokazywanego ostatnio. Tym razem szydełkowałam z zielonej Myry. Wersja dłuższa, rozmiar 38, poszły więc całe trzy moteczki włóczki. Z ostatniego kłębka zostało tylko jakieś 15 cm nitki. We wtorek przyszła paczuszka z włóczkami. W środę zabrałam się za szydełkowanie, a w piątek top skończyłam.  Mama jest zadowolona, w poniedziałek idzie w niej do pracy :) A tak wygląda ta zielona wersja:

zielony top z włoczki Myra

top z zielonej Myry

Pogoda się cosik zaczyna właśnie psuć. Niebo się chmurzy. Pójdę sobie zaparzyć pysznej kawy i może coś podziergam. Od września wracam do pracy, więc pewnie wtedy będę miała mniej czasu na robótkowanie. Do końca sierpnia jeszcze mogę się cieszyć wolnymi dniami, więc chcę je przyjemnie wykorzystać :)

Miłej niedzieli :)

środa, 11 sierpnia 2010

Niedawno pokazywałam Wam szydełkowy top w kolorze ecri. Pisałam, że dla siebie wykonałam podobny i obiecałam go pokazać. Oto on:

top z Myry

tył topiku

Jest krótszy od tego, który robiłam dla siostry. Po skończeniu szydełkowania, stwierdziłam, że wykonam dla siebie jeszcze jeden,  ale nieco dłuższy i w innym kolorze. No i wykonałam! Tym razem szydełkowałam go  z pomarańczowej Virginii zakupionej u Uli. Zużyłam jeden motek na top w rozmiarze 38.

pomarańczowy top z Virginii

szydełkowy top z Virginii

Oba topiki dobrze się noszą :) Ten z Myry jest tylko bardziej elastyczny. Lada moment będę szydełkować jeszcze jeden  taki egzemplarz, ale z Myry w kolorze ładnej zieleni, tym razem dla  mojej mamy.


poniedziałek, 09 sierpnia 2010

Troszkę to zapowiedziane losowanie się opóźniło, ale są już wyniki. Zanim je podam, to chciałam jeszcze coś napisać. Dziękuję wszystkim zainteresowanym :) Nie spodziewałam się, że w kolejce ustawi się tyle chętnych! Poznałam dzięki temu kilka nowych osób i blogi przez nie pisane. A teraz do rzeczy! W losowaniu wzięło udział 36 osób,  w tym dwie troszkę spóźnione ;) Poniżej dokumentacja fotograficzna z przebiegu losowania.

Najpierw asystent czuwający nad prawidłowym przebiegiem losowania, sprawdził czy wszystkie losy są w pudełku:

losowanie

 

Potem została obwąchana "maszyna losująca":

losowanie2

 

A tu ciągnięcie losu:

losowanie3

 

Wylosowaną osóbką jest:

losowanie2'

Gratuluję zwyciężczyni :)

Proszę na mojego maila [jest w zakładce obok) przesłać mi adres, na który wyślę przesyłkę. Jeszcze raz wszystkim dziękuję i zapraszam na kolejne candy, które prawdopodobnie odbędzie się w październiku :)

Dobrej nocki!

20:52, robaczek15
Link Komentarze (7) »

Bardzo się cieszę, że tyle osób ustawiło się w kolejce po mojego wełniaczka i markery. Losowanie zwycięzcy odbędzie się wieczorem, wyniki podam około godziny 20.00. Muszę bowiem przygotować karteczki, a teraz niestety nie mam na to czasu. Jeśli jeszcze jest ktoś chętny, to do godziny 12 może się wpisywać. Zapraszam!

A poniżej zapowiedź tego, co pokażę niebawem.

fragment robótki

Zapraszam zatem wieczorem :)

piątek, 06 sierpnia 2010

Lato w pełni, więc ostatnio zabrałam się za dzierganie ażurowych bluzeczek szydełkowych. Miałam kilka moteczków, które idealnie do tego pasowały. Pierwszą (z trzech) wykonałam dla mojej siostry. Wzór pochodzi z Sandry Extra nr 3/2010.

Topik prezentuje sie tak:

bluzeczka szydełkowa z MYRY

tył szydełkwoej bluzeczki

 

A poniżej jeszcze zdjęcie bluzeczki na "ludziu" czyli mojej siostrze:

szydełkowa bluzeczka

bluzka wykonana szydełkiem z włóczki Myra

tył bluzki

Zużyłam prawie trzy motki włóczki Myra. Włóczka bardzo fajna, dobrze się z niej dzierga. Dziergałam szydełkiem nr 3,5. Siostrze się podoba. Topik dzięki włóczce i ażurkom, dopasowuje się do ciała, można go delikatnie naciągać wszerz i wzdłuż. Dla siebie zrobiłam podobny. Jego zdjęcia może jutro zamieszczę.

 
1 , 2
Zakładki:
A to inne moje blogi dotyczące rękodzieła
BLEIKUR pracownia: mają w ofercie oryginalne guziki a także akcesoria do filcowania.
Czasem się przydaje
Dla miłośników psiaków i kotów
Kulinarnie
Obcojęzyczne na temat dzierganych robótek :)
Sklepy z włóczkami i dodatkami
Tu zaglądam

Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes