Zapiski o Wełniaczkach czyli szydełkowych misiach oraz innych robótkach szydełkowo - drucianych, wykonanych w mojej pracowni Niebieski Kot.
Blog > Komentarze do wpisu

szydełkowa firanka i jej kolejne rządki

Wakacje powoli się kończą. Dobrze, że chociaż ostatnie dni sierpnia są takie słoneczne :-) Człowiek od razu ma lepszy humor i więcej energii do działania, a dokładniej mówiąc - tworzenia. Długo wyczekiwaną wymianę okien mam już na szczęście za sobą, porządki już też właściwie skończone. Teraz spokojnie mogę się zająć zaczętą firanką. Na zdjęciach możecie zobaczyć ile na razie powstało. Na początku było tak:

firanka

Potem przybyło parę rządków:

fragment firanki

fragment firanki

fragment firanki

Kiedy już miałam jedną sekwencję wzoru skończoną, okazało się że kilkanaście rządków wcześniej popełniłam błąd - ominęłam jedną kratkę i niestety musiałam spruć 11 rządków żeby to naprawić. Teraz już to nadrobiłam i zaczynam szydełkować dalej. W chwili obecnej wygląda to tak:

fragment firanki

fragment firanki

fragment firanki

I jeszcze informacja techniczna. Firankę szydełkuję z bawełny DMC Traditions20, kolor ecru, 100g/800 metrów; szydełkiem  1,4 mm.

 

A za tydzień już wracam do pracy zawodowej. Wracam też (mam przynajmniej taką nadzieję i solenne postanowienie) do regularnego blogowania. Uporządkowane włóczki czekają aby wyszydełkować z nich nowe wełniaczki. I kilka misiów czeka już na swoją blogową prezentację.  

poniedziałek, 22 sierpnia 2011, robaczek15

Polecane wpisy

Komentarze
2011/08/22 12:15:43
Piękna będzie ta firanka.:)Ja moją kończę od...bodajże 3 lat.pozdrawiam:)
-
noelka79
2011/08/22 16:49:41
Coraz ładniej wygląda!
Oj, boli takie prucie. Mnie ciągle korciło, żeby tak zostawić i na koniec robótki uzupełnić jakoś szydełkiem czy igłą, ale jeszcze nie wypróbowałam takiego "łatania".
-
anek-73
2011/08/22 21:52:16
Gratuluję i życzę wytrwałości :)
My idziemy już w środę do pracy :(
-
koronekczar
2011/08/26 22:31:33
Filet jest zawsze piękną pracą, choć wymaga wielkiej staranności. Dzieło mam nadzieję wkrótce podziwiać.
Piszesz: "popełniłam błąd - ominęłam jedną kratkę i niestety musiałam spruć 11 rządków żeby to naprawić". Przypomniało mi to moje zmagania z filetem. Była to też firanka - najpierw puste kratki przez około 40 rzędów. W chwili gdy na scenę wkraczał wzór w różyczki, okazało się, że zabrakło jednej kratki. Pruć powienienem 33 rzędy. Próbowałem jakoś to naprawić. Jednak skończyło się wyrzuceniem pracy i szydełkowaniem od początku.
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd
-
anulinka077
2011/08/28 13:55:00
Bardzo ciekawy Twój blog. Pozostanę tu jesli pozwolisz. Pozdrawiam
-
Gość: pumpkin, *.ssp.dialog.net.pl
2011/09/12 09:19:54
Super, podziwiam za wytrwałość - prucie to dla niej dość trudny sprawdzian:) od jakiegoś czasu zbieram się do takiego przedsięwzięcia, jak firanka. Taka ręcznie robiona to rarytas w temacie wystroju wnętrza:) Pozdrawiam i do nastepnego zaglądnięcia!
-
2011/09/16 21:54:00
firanki masz już całkiem sporo i fajny wzorek :)
anpar40.blogspot.com
-
2011/09/19 11:52:52
Bardzo dziękuję Wam za miłe słowa. Są mi one bardzo potrzebne, bo mobilizują mnie do szydełkowania :-) Obiecuję, że postaram się szybko firankę skończyć i ją Wam pokazać :-)

Pozdrawiam Was słonecznie i jesiennie :)

Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes